Info
Suma podjazdów to 6384 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2016, Marzec3 - 0
- 2016, Luty2 - 0
- 2016, Styczeń4 - 0
- 2014, Maj12 - 2
- 2014, Kwiecień10 - 0
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj16 - 2
- 2013, Kwiecień17 - 5
- 2013, Marzec2 - 4
- 2013, Luty4 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień1 - 1
- 2012, Sierpień2 - 0
- 2012, Lipiec16 - 1
- 2012, Czerwiec13 - 2
- 2012, Maj25 - 12
- 2012, Kwiecień3 - 0
- DST 79.00km
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
wakacje dzień drugi- środa
Środa, 11 lipca 2012 · dodano: 14.07.2012 | Komentarze 0
Chłopowo- Ińsko
Ambitny plan: wstaję o 5.00, kawka i w trasę by zdążyć przed przewidywanym na popołudnie deszczem!
zapomnij.. gdy obudziłem się o 5.00, poprzewracałem się z boku na bok i "DREPT" do kuchni zaatakować czajnik!
w progu Ciotka! ze zdziwioną miną na zasadzie "zwariowałeś?! o tej porze?!"
- To nie zostaniesz na obiedzie?. usłyszałem i zamiast powiedzieć "nie" odpowiedziałem "a co będzie?" no i się wkopałem ale powiedziałem, ze od razu po obiedzie będę jechał
-nie martw, się, u mnie obiad podaje się o 12.00
-no to ok
spokojnie wypiłem dwie kawki i wybrałem się rowerkiem pozwiedzać okolicę, szkołę mojej mamy, babci i dziadka, kościół, jezioro, polany z których kradłem jako dzieciak ziemniaki.
po obiedzie (prawdziwy, zdrowy wiejski kurczak) ledwo zmieściłem do sakw wałówkę, którą przygotowała Ciocia (zapas okazał się zbawienny! jajka na twardo, gotowane piersi, kanapki, wiejskie ogórki i pomidory- wszystko w termicznym worku)
i co?! burza! w momencie jak podniosłem nóżkę stawiając rower na kołach... hmm.. kawka :)
burza przeszła prędko więc i prędko (ok 14.00) ruszyłem.
dalej choszczno, recz (przerwa na kawcię) i? znów burza, postój na dworcu... znów szybko przeszła! kółka w pęd i Ińsko :)
tam chillout nad jeziorem, agroturystyka za 30zł nad wodą i piwko:)
nyny

- DST 117.00km
- Teren 20.00km
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
wakacje dzień pierwszy: wtorek
Wtorek, 10 lipca 2012 · dodano: 14.07.2012 | Komentarze 0
Goleniów- Choszczno- Chłopowo
długo się zastanawiałem nad trasą przejazdu... niepotrzebnie, i tak wszystko się pomieszało.. już miałem nie jechać we wtorek i ruszyć w środę ale bałem się, że wtedy nie przejadę nawet połowy dystansu jaki chciałbym pokonać więc:
godz.12.00 kawka w teatrze, szybki pakunek sakw i start!
wyruszyłem punkt 12.00 z Goleniowskiego amfiteatru z misją odwiedzenia cioci i kuzyna w Choszcznie, nawet się nie zorientowałem gdy ul. Stargardzką wjechałem do wspomnianego już Choszczna. zatrzymałem się na fajkę i nagle myśl:
"jestem na wakacjach... nie chcę zajeżdżać do Ciotki, będę musiał opowiadać co u mnie, jak mama, siostra, babcia... zły pomysł, chcę od tych tematów odpocząć" Pojechałem nad jezioro, napiłem się wody i zacząłem ogarniać jakąś agroturystykę na nocleg. wszystko zajęte;/ ale jest jedna, do której nie mogę się dodzwonić więc zajadę. dojeżdżając do zjazdu zauważyłem, że do Chłopowa jest jeszcze 16km. jest tamm piękne jezioro, napewno coś do spania się znajdzie (zbliżała się 20.00)
dojechałem szlakami z dzieciństwa do wsi Chłopowo. jadąc i wspominając natknąłem się na ciotkę i aż głupio mimo upływu lat było mi udawać, że jej nie znam. okazało się, ze to strzał w dziesiątkę, ciotka prawie nie poruszała tematów rodzinnych :) wypiłem z nią kawkę i pojechaliśmy na zachód słońca nad jezioro. piękny czas. po powrocie, jeszcze chwila pogaduchy, prysznic i nyny :)

- DST 47.00km
- Czas 01:55
- VAVG 24.52km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
Szczecin- Goleniów - ze spoiw
Poniedziałek, 9 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 0
z pracy dziś w końcu powróciłem... (ale składnia)
- DST 10.18km
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
tyle co po mieście
Środa, 4 lipca 2012 · dodano: 04.07.2012 | Komentarze 0
chcę na dłużej!
- DST 19.00km
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
;/
Poniedziałek, 2 lipca 2012 · dodano: 02.07.2012 | Komentarze 0
nie mogę sobie pozwolić ostatnio na więcej niż krótkie przejażdżki po mieście;/
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
Tak dużo pracy, tak mało roweru
Sobota, 30 czerwca 2012 · dodano: 30.06.2012 | Komentarze 0
nie ma jak... po 8 lipca jadę na jakieś 300km bo długo nie wytrzymam... ;/
- DST 17.50km
- Czas 00:59
- VAVG 17.80km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
odebrać sakwy- goleniów-podańsko i kambak
Czwartek, 21 czerwca 2012 · dodano: 25.06.2012 | Komentarze 0
- DST 160.38km
- Teren 10.00km
- Czas 08:06
- VAVG 19.80km/h
- Temperatura 34.0°C
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
Greifswald->Anklam->Szczecin
Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 1
Pięknie się jechało 160km pod piekielny wiatr...
czyli wiatr zmieniał kierunki razem z nami.. nigdy z takim czymś się nie spotkałem. powrót z Greifswaldu po porannej kawce i śniadanku.
upał, żar z nieba, wicher, ścieżki, które trzeba było omijać i ciągły deficyt wody sprawiły, że nie jechało się tak łatwo jak przypuszczaliśmy. mimo tego dotarliśmy do domu bez większych problemów i zdążyliśmy na pociąg Szczecin- Goleniów nie dosyć, że na styk (2min. do pociągu) to jeszcze trzy minuty przed burzą. do szczecina od strony Wojska Polskiego wjechaliśmy jak szlachta cisnąc po 30-40km/h przez miejskie ścieżki- nie powinienem robić takich akcji trekkingiem. mega spinka by jeszcze zjeść kebaba i napić się Coli:)
trasa 245km zaliczona :) nigdy więcej niemcy :)





- DST 83.66km
- Teren 5.00km
- Czas 04:25
- VAVG 18.94km/h
- Temperatura 26.0°C
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
Goleniów-> Świnoujście->Greifswald
Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 1
już miesiąc temu pomyślałem, że fajnie by było pojechać rowerem do Greifswaldu, zwłaszcza, że jest to miasto partnerskie mojego miasta.
przygotowań nie było, tylko nocleg u przyjaciół na miejscu trzeba było ogarnąć.
W niedzielę obudziłem się na potwornym kacu po sobotnich dwóch piwach i jednym kieliszku wódki, myślałem, że odłożę ten wyjazd w czasie ale NIE nie dało rady. miał ze mną jechać jeszcze kolega, z którym często jeżdżę ale jego wyjazdowi zagroziła uczelnia. po czym rano w niedzielę ok godz. 8.00 dostaję wiadomość:
"jedziemy, dam radę ze szkołą" więc już nie było opcji wyjazdu przełożyć. szybki pakuek- to co najpotrzebniejsze i w drogę. z Goleniowa do Świnoujścia pojechaliśmy jednak pociągiem ponieważ ta trasa jest już zjeżdżona i nudna, a i musieliśmy się zmieścić w dwóch dniach a nie chcieliśmy też cisnąć kilometrów bo w turystyce nie o to chodzi. Ze Świnoujścia już można było jechać. niestety cały dzień (4h jazdy) pod wiatr i to nie taki sobie wiatr.. bo to był wiatr szatana... mimo wichru trasa płynęła przyjemnie, czyste niemcy:) jednak ścieżki rowerowe utrudniały nam sprawę bo na odcinku pomorskim co chwilę były światła, więc zdecydowaliśmy wbić się na drogę i nią kontynuować podróż (na drodze szybciej)
w greifswaldzie byliśmy o 18.00 zwiedzanie miasta, mecz niemcy-dania, zimne niemieckie piwko i dobranoc :)


- DST 16.40km
- Czas 00:55
- VAVG 17.89km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
wieczorem spaliny powdychać na mieście
Środa, 13 czerwca 2012 · dodano: 13.06.2012 | Komentarze 0
i testowanie nowego oświetlenia po zdjęciu "dynamowego"


