Info
Suma podjazdów to 6384 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2016, Marzec3 - 0
- 2016, Luty2 - 0
- 2016, Styczeń4 - 0
- 2014, Maj12 - 2
- 2014, Kwiecień10 - 0
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj16 - 2
- 2013, Kwiecień17 - 5
- 2013, Marzec2 - 4
- 2013, Luty4 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień1 - 1
- 2012, Sierpień2 - 0
- 2012, Lipiec16 - 1
- 2012, Czerwiec13 - 2
- 2012, Maj25 - 12
- 2012, Kwiecień3 - 0
- DST 160.38km
- Teren 10.00km
- Czas 08:06
- VAVG 19.80km/h
- Temperatura 34.0°C
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
Greifswald->Anklam->Szczecin
Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 1
Pięknie się jechało 160km pod piekielny wiatr...
czyli wiatr zmieniał kierunki razem z nami.. nigdy z takim czymś się nie spotkałem. powrót z Greifswaldu po porannej kawce i śniadanku.
upał, żar z nieba, wicher, ścieżki, które trzeba było omijać i ciągły deficyt wody sprawiły, że nie jechało się tak łatwo jak przypuszczaliśmy. mimo tego dotarliśmy do domu bez większych problemów i zdążyliśmy na pociąg Szczecin- Goleniów nie dosyć, że na styk (2min. do pociągu) to jeszcze trzy minuty przed burzą. do szczecina od strony Wojska Polskiego wjechaliśmy jak szlachta cisnąc po 30-40km/h przez miejskie ścieżki- nie powinienem robić takich akcji trekkingiem. mega spinka by jeszcze zjeść kebaba i napić się Coli:)
trasa 245km zaliczona :) nigdy więcej niemcy :)







