Info
Suma podjazdów to 6384 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2016, Marzec3 - 0
- 2016, Luty2 - 0
- 2016, Styczeń4 - 0
- 2014, Maj12 - 2
- 2014, Kwiecień10 - 0
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj16 - 2
- 2013, Kwiecień17 - 5
- 2013, Marzec2 - 4
- 2013, Luty4 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień1 - 1
- 2012, Sierpień2 - 0
- 2012, Lipiec16 - 1
- 2012, Czerwiec13 - 2
- 2012, Maj25 - 12
- 2012, Kwiecień3 - 0
- DST 117.00km
- Teren 20.00km
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
wakacje dzień pierwszy: wtorek
Wtorek, 10 lipca 2012 · dodano: 14.07.2012 | Komentarze 0
Goleniów- Choszczno- Chłopowo
długo się zastanawiałem nad trasą przejazdu... niepotrzebnie, i tak wszystko się pomieszało.. już miałem nie jechać we wtorek i ruszyć w środę ale bałem się, że wtedy nie przejadę nawet połowy dystansu jaki chciałbym pokonać więc:
godz.12.00 kawka w teatrze, szybki pakunek sakw i start!
wyruszyłem punkt 12.00 z Goleniowskiego amfiteatru z misją odwiedzenia cioci i kuzyna w Choszcznie, nawet się nie zorientowałem gdy ul. Stargardzką wjechałem do wspomnianego już Choszczna. zatrzymałem się na fajkę i nagle myśl:
"jestem na wakacjach... nie chcę zajeżdżać do Ciotki, będę musiał opowiadać co u mnie, jak mama, siostra, babcia... zły pomysł, chcę od tych tematów odpocząć" Pojechałem nad jezioro, napiłem się wody i zacząłem ogarniać jakąś agroturystykę na nocleg. wszystko zajęte;/ ale jest jedna, do której nie mogę się dodzwonić więc zajadę. dojeżdżając do zjazdu zauważyłem, że do Chłopowa jest jeszcze 16km. jest tamm piękne jezioro, napewno coś do spania się znajdzie (zbliżała się 20.00)
dojechałem szlakami z dzieciństwa do wsi Chłopowo. jadąc i wspominając natknąłem się na ciotkę i aż głupio mimo upływu lat było mi udawać, że jej nie znam. okazało się, ze to strzał w dziesiątkę, ciotka prawie nie poruszała tematów rodzinnych :) wypiłem z nią kawkę i pojechaliśmy na zachód słońca nad jezioro. piękny czas. po powrocie, jeszcze chwila pogaduchy, prysznic i nyny :)



