Info
Suma podjazdów to 6384 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2016, Marzec3 - 0
- 2016, Luty2 - 0
- 2016, Styczeń4 - 0
- 2014, Maj12 - 2
- 2014, Kwiecień10 - 0
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj16 - 2
- 2013, Kwiecień17 - 5
- 2013, Marzec2 - 4
- 2013, Luty4 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień1 - 1
- 2012, Sierpień2 - 0
- 2012, Lipiec16 - 1
- 2012, Czerwiec13 - 2
- 2012, Maj25 - 12
- 2012, Kwiecień3 - 0
dystanse
| Dystans całkowity: | 1420.98 km (w terenie 161.20 km; 11.34%) |
| Czas w ruchu: | 49:21 |
| Średnia prędkość: | 19.78 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.80 km/h |
| Suma podjazdów: | 1739 m |
| Suma kalorii: | 13579 kcal |
| Liczba aktywności: | 12 |
| Średnio na aktywność: | 118.42 km i 5h 29m |
| Więcej statystyk | |
- DST 116.30km
- Teren 31.00km
- Czas 06:10
- VAVG 18.86km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 2183kcal
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
niedzielna wędrówka
Niedziela, 6 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 2
to pierwsza setka jaką przejechałem, jestem mega szczęśliwy, mam nadzieję, że moje ciało również ;]
trasa: Goleniów-> Stepnica-> Czarnocin-> Skoszewo ( z czrnocina do skoszewa jechałem przez rezerwat przyrody, po wałach gdzie trafiłem na dziesięcio kilometrowy okres lęgowy komarów... kilagramy komarów w uszach, na okularach itepe) -> Koniewo-> Rzystnowo-> Racimierz-> Żarnowo-> Wierzchosław-> Miękowo-> Goleniów
kilka fotek:
widok z wieży widokowej
wieża widokowa w rezerwacie natury czarnocin
pierwszy postój w czarnocinie
trasa po wałach przeciwpowodziowyh
wiadomo
drugi postój 
w końcu ja
zawsze we wszystkim pomocny kochany #leatherman
kościółek w Koniewie
teraz pora na gotowanego kurczaka i kapustę kiszoną ;]
- DST 94.00km
- Teren 10.00km
- Czas 05:32
- VAVG 16.99km/h
- VMAX 41.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1799kcal
- Podjazdy 1739m
- Sprzęt Atsie
- Aktywność Jazda na rowerze
w końcu się zebrałem
Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0


dobry trip ale woliński park narodowy jeszcze chyba nie na moje siły


